Archive for Luty, 2014


ŚMIECH NA SALI

Luty 21st, 2014

W pew­nym momencie ona podnosi spódnicę i poprawia jedwabną pończochę. Później w towarzystwie swego partnera idzie po schodach. Wchodzą do pokoju. W ro­gu stoi łóżko. Andre siada na nim. Stojąca przy nim Kiki rozbiera się. Kładzie się na łóżku z zarzuconymi za kark rękami. Wtedy Andre nagle wstaje i ucie­ka z pokoju. W sali kinowej rozlega się śmiech publiczności. Przepuścić taką okazję! Kolejne ujęcia ukazują ulicę. Kiki pojawia się na ekranie jako sprzedawczyni gazet. La Riviere podchodzi do niej. Zabiera jej stojący na stosie gazet słoik. Po chwili Andre jest już w pokoju, siedzi i obserwuje w samotności zamkniętą w szklanym naczyniu gwiazdę morską, która wygląda jak namiętny wamp. Roz­wija i kurczy swoje pięć ramion. Ponownie pojawia się obraz ulicy, gdzie roz­wiewane przez wiatr gazety krążą w rytm walca tuż nad ziemią.

AKSAMITNA MASKA KARNAWAŁOWA

Luty 13th, 2014

I oto znowu La Riviere, tym razem próbujący chwytać unoszące się w powietrzu gazety. Nagle wpada w złość, przeczytawszy tytuł jakiegoś politycznego artykułu. Akcja prze­nosi się po raz kolejny do pokoju. Kiki pociesza La Riviere a, gładząc go po gło­wie. Ni stąd, ni zowąd na ekranie ukazuje się pędzący pociąg. Para. Statki na morzu. Sylwetki kominów. Mur więzienia. Ręka i sztylet. Ruletki w kasynie. Gwiazda morska, szklana kula. Hiacynt w doniczce… Na łóżku Kiki, prawie naga, ściska w ręce szklankę. Na stole: gwiazda morska, nadgryziony banan, butelka wina. Ponownie pojawia się aleja. Kiki obserwuje La Riviere’a spod ak­samitnej maski karnawałowej. Zabiera go ze sobą.

DRŻĄCE CIAŁO

Luty 1st, 2014
  • Ach, gdyby doktor Freud był tutaj! – szepcze jakiś nawiedzony widz. Na ekranie ujęcie otwierających się drzwi. Ubrana na czarno Kiki wchodzi po schodach. W ręce trzyma sztylet. Kolejne ujęcie: Kiki siedzi przy kominku.Jej ciało drży. Po chwili pojawia się z lancą w ręce i w czapce frygijskiej na gło­wie – symbolu wolności. W rzeczywistości z braku odpowiedniego rekwizytu założyła zwykły czepek kąpielowy. W kolejnej sekwencji ukazana jest w łóżku. Promienieje urodą. Po chwili, już na ulicy, ponownie spotyka La Riviere’a. Lecz nagle pojawia sie Desnos. Kiki odchodzi z nim bez słowa