Archive for Kwiecień, 2014


WRZAWA NA WIDOWNI

Kwiecień 28th, 2014
  • Niech wyjdą na scenę i pokażą sami, co potrafią! – rozlega się z jaskółki głos jakiegoś wielbiciela Yvonne.Dosyć! Wynocha stąd! – wykrzykuje pewien, purpurowy z gniewu jego­mość, którego, sądząc po wyglądzie, nikt nie podejrzewałby o taką wybuchowość.Bardziej blada niż zwykle, ale za to bardzo dzielna, Yvonne kontynuuje śpiewanie, znosząc drwiny publiczności. Wrzawa na widowni powoli ustaje. Yvonne z szarej myszki przeistacza się w anioła śpiewu.Oszalały z miłości do niej, Robert Desnos przychodzi jej słuchać prawie co wieczór. Kiedy nie ma jej w Paryżu, słucha jej głosu z płyt. Puszcza je na jed­nym z gramofonów ze swej kolekcji. Yvonne jawi mu się jako nawodny kwiat mięsisty, z ostro, jak zęby wampira, zakończonymi płatkami. Jest niedostępna i „piękna jak szklany, cielisty kwiat, piękna jak ognisty kwiat”.

POETYCKI ZAPIS ZWIĄZKU MANA I KIKI

Kwiecień 24th, 2014

Któregoś wieczoru, pod koniec kolacji wydanej przez Kiki w pracowni Ma­na Raya na jego cześć, Desnos czyta melodyjnym, dźwięcznym głosem wiersz Gwiazda morska, który napisał w hołdzie Yvonne George. W utworze tym na­miętność przeplata się z melodramatyzmem i surrealistyczną grą wyobraźni: zakochana para, różne miejsca, urojona miłość, rozłąka… Man jest głęboko poruszony wierszem, odnajduje w mm poetycki zapis swojego związku z Kiki. Ona jest bowiem jak erotyczne marzenie – potrafi po­siąść, ofiarowuje siebie, lecz nigdy się nie oddaje. Jest nieuchwytnym triumfem iluzji. Od pobytu Kiki w Nowym Jorku ich związek przechodził wiele wzlotów i upadków. Były sprzeczki i namiętne pojednania. Słowa nienawiści i słowa miłości. Teraz, bez żadnych zbytecznych wyjaśnień, Man i Kiki są bliscy rozej­ścia się.

KIKI PISZE SWOJE WSPOMNIENIA

Kwiecień 15th, 2014

Popołudniami Kiki pisze swoje Wspomnienia. Często pozuje Perowi Krohgowi, między innymi z Therese do obrazu Sprzedawca pereł, a także Kislingowi do aktów i portretów oraz Calderowi, który tworzy jej drucianą maskę. Sandy Calder opisywany jest przez „Paris-Montparnasse” jako atletyczne, trzydziestojednoletnie baby, tak łagodne, iż nikt nie zauwaza jego kolosalnej postury. Jego zdaniem nos Kiki sprawia wrażenie, jakby „rzucał się w prze­strzeń”. Zadedykuje mu rzeźbę, której nada tytuł Kiki’s nose.Zdarza się, że Kiki pozuje, nie wiedząc nawet kiedy. Wystarczy, że wpadnie na lampkę wina do którejś z kawiarń Montparnasse’u, by jej niezapomniana twarz stała się natchnieniem artystów. Tak właśnie powstała jej podobizna z brązu, wykonana przez hiszpańskiego rzeźbiarza Pabla Gargalla, którą obec­nie można podziwiać w muzeum jego imienia w Saragossie.

GWIAZDA MORSKA

Kwiecień 1st, 2014

Każdej nocy Kiki śpiewa jak upojna cykada. O trzeciej nad ranem można ją jeszcze spotkać samą albo w towarzystwie koleżanek mających mniej szczę­ścia od niej, którym stawia drinka. Coraz rzadziej jednak widuje się ją w La Ro- tonde, jak zmierza na pierwsze piętro, przechodząc przez salę taneczną ni­czym majestatyczne wcielenie lubieżności, z podążającym za nią, wiernym Manem.Man nie domyśla się nawet, że wkrótce Henn Broca, podający się za wy­dawcę i nowego adoratora Kiki, porwie ją jak ów intruz, który pojawia się w ostatnim fragmencie Gwiazdy morskiej Desnosa.