Archive for Kwiecień, 2014


PISANIE NOWEGO SCENARIUSZA

Kwiecień 25th, 2014

Zginęły wówczas także zwinięte w rulon obrazy Pascina. Następnego dnia Jacąueline pocieszała się w La Coupole w towarzystwie De- raina, a Kiki, dręczona wyrzutami sumienia, przyszła się z nią zobaczyć: Potwornie się wygłupiłam. Wybacz mi Jacąueline. Byłam taka pijana…Jacąueline przestała się gniewać, ale ślad po bójce – duże zadrapanie na piersi – długo jeszcze był widoczny.Później wydarzyło się coś, co znacznie ochłodziło ich stosunki. Otóż po na­kręceniu Gwiazdy morskiej. Man zabrał się do pisania nowego scenariusza. Tworzył go jednak nie z myślą o Kiki, ale Jacąueline. Miała zagrać kobietę, któ­ra w wieczorowej sukni wsiada w towarzystwie mężczyzny we fraku do rolls-ro- yce’a. Całują się w świetle księżyca, kiedy nagle mężczyzna znika, a ona pozo­staje sama w pozie pocałunku. Potem Man nakręcił na zamówienie inny film Tajemnice zamku De.

ZASPOKAJANIE ZACHCIANEK

Kwiecień 23rd, 2014

W domu pod numerem 5 na ulicy Delambre, w małym pokoiku od strony podwórza czuje się niemal jak odaliska zmuszona do zaspokajania różnych za­chcianek sułtana. Niekiedy Henri, gdy wypije za dużo, przychodzi do niej, że­by wytrzeźwieć i dać się popieścić. Broca, syn bratanka znanego lekarza, to buntownik i prowokator, odrzuco­ny przez rodzinę, która uznała go za wykolejeńca. Z wyglądu ani trochę nie przypomina artysty – ciągle z tą swoją muchą pod szyją, w miękkim kapeluszu i dobrze skrojonym garniturze. Kiki jest pod ważeniem jego inteligencji i ży­wiołowej aktywności, ale w gruncie rzeczy to nie jest mężczyzna w jej typie. Tymczasem Broca, zbyt bystry, by nie dostrzec ukrywanej przez nią rezerwy, nie jest wcale brzydki. 

KRĄŻĄCE POGŁOSKI

Kwiecień 19th, 2014

Jego uroda promieniuje niesamowitym i paradoksalnym urokiem. Zaczesane do tylu włosy odsłaniają wysokie czoło. Ma nieco za długi nos i zbyt mały podbródek. Można by pomyśleć, że śpi na stojąco: oczy ma wprawdzie szeroko otwarte, ale są nieruchome jak oczy lunatyka. Dziwność jego błędnego i zaaferowanego spojrzenia zaskakuje wszystkich tych, którzy widzą go po raz pierwszy Mówi się, że nie tylko „chłonie” alkohol jak gąbka, ale do tego jeszcze się narkotyzuje. Krążą pogłoski, że od nadużywa­nia środków odurzających miewa halucynacje. Niektórzy przyjaciele Kiki oba­wiają się, by kochając go, nie zaraziła się jego wadami, jak chorobą wenerycz­ną. „Przynajmniej tymi, których sama nie ma” – dodają niektórzy.