Archive for Wrzesień, 2014


POETYCKI ZAPIS ZWIĄZKU MANA I KIKI

Wrzesień 23rd, 2014

Któregoś wieczoru, pod koniec kolacji wydanej przez Kiki w pracowni Ma­na Raya na jego cześć, Desnos czyta melodyjnym, dźwięcznym głosem wiersz Gwiazda morska, który napisał w hołdzie Yvonne George. W utworze tym na­miętność przeplata się z melodramatyzmem i surrealistyczną grą wyobraźni: zakochana para, różne miejsca, urojona miłość, rozłąka… Man jest głęboko poruszony wierszem, odnajduje w mm poetycki zapis swojego związku z Kiki. Ona jest bowiem jak erotyczne marzenie – potrafi po­siąść, ofiarowuje siebie, lecz nigdy się nie oddaje. Jest nieuchwytnym triumfem iluzji. Od pobytu Kiki w Nowym Jorku ich związek przechodził wiele wzlotów i upadków. Były sprzeczki i namiętne pojednania. Słowa nienawiści i słowa miłości. Teraz, bez żadnych zbytecznych wyjaśnień, Man i Kiki są bliscy rozej­ścia się.

KIKI PISZE SWOJE WSPOMNIENIA

Wrzesień 14th, 2014

Popołudniami Kiki pisze swoje Wspomnienia. Często pozuje Perowi Krohgowi, między innymi z Therese do obrazu Sprzedawca pereł, a także Kislingowi do aktów i portretów oraz Calderowi, który tworzy jej drucianą maskę. Sandy Calder opisywany jest przez „Paris-Montparnasse” jako atletyczne, trzydziestojednoletnie baby, tak łagodne, iż nikt nie zauwaza jego kolosalnej postury. Jego zdaniem nos Kiki sprawia wrażenie, jakby „rzucał się w prze­strzeń”. Zadedykuje mu rzeźbę, której nada tytuł Kiki’s nose.Zdarza się, że Kiki pozuje, nie wiedząc nawet kiedy. Wystarczy, że wpadnie na lampkę wina do którejś z kawiarń Montparnasse’u, by jej niezapomniana twarz stała się natchnieniem artystów. Tak właśnie powstała jej podobizna z brązu, wykonana przez hiszpańskiego rzeźbiarza Pabla Gargalla, którą obec­nie można podziwiać w muzeum jego imienia w Saragossie.

GWIAZDA MORSKA

Wrzesień 10th, 2014

Każdej nocy Kiki śpiewa jak upojna cykada. O trzeciej nad ranem można ją jeszcze spotkać samą albo w towarzystwie koleżanek mających mniej szczę­ścia od niej, którym stawia drinka. Coraz rzadziej jednak widuje się ją w La Ro- tonde, jak zmierza na pierwsze piętro, przechodząc przez salę taneczną ni­czym majestatyczne wcielenie lubieżności, z podążającym za nią, wiernym Manem.Man nie domyśla się nawet, że wkrótce Henn Broca, podający się za wy­dawcę i nowego adoratora Kiki, porwie ją jak ów intruz, który pojawia się w ostatnim fragmencie Gwiazdy morskiej Desnosa.

Z MOTYKĄ NA SŁOŃCE

Wrzesień 4th, 2014

Kiedy Desnos czyta ostatnie słowa swego wiersza – „Jakże była piękna. Jak­że jest piękna…”, Man obiecuje mu, że na podstawie tego utworu nakręci film. Później w nocy żałuje tej obietnicy, sądząc, że to kolejne porywanie się z moty­ką na słońce. Lecz myśl o zrobieniu filmu nie daje mu spokoju. W jego głowie, aż huczy od pomysłów. Nie będzie angażował zawodowych aktorów, chciałby zainscenizować coś w rodzaju baletu marionetek tańczących wokół Kiki. Była­by wspaniałym ucieleśnieniem bestii – szalonej i pięknej, wzruszającej i krwio­żerczej zarazem. Andre de La Riviere, wysoki blondyn mieszkający, jak Desnos, na ulicy Blomet pod numerem 45, miałby zagrać mężczyznę zafascynowanego jej urodą, lecz jedynie kontemplującego ją i niemającego śmiałości jej dotknąć, jakby jej ciało było pułapką.

SFILMOWANIE GWIAZDY MORSKIEJ

Wrzesień 3rd, 2014

Desnos z kolei nadawałby się idealnie do roli dru­giego mężczyzny, który porwie Kiki sprzed nosa pierwszemu adoratorowi. Z ko­lei sfilmowanie gwiazdy morskiej Man zleci Jeanowi Painleve, jednemu z pio­nierów filmu popularnonaukowego. Ten specjalista od niewidzialnego, pod­wodnego świata wykradł już bowiem morskiej otchłani wiele sekretów, jak choćby tajemnicę życia dafni, rzęsek i ośmiornic. Na dzień przed wyjazdem Desnosa na Kubę, gdzie ma robić reportaż, Man kręci w pośpiechu ostatnią scenę z jego udziałem.Po powrocie poety film jest już ukończony. Trwa piętnaście minut. W tym krótkim czasie Man zmieścił jeszcze trzy sekwencje składające się wyłącznie z samych napisów. Niektóre z nich to po prostu fragmenty utworu Desnosa:Jesteśmy na zawsze zagubieni W wiecznej otchłani.

PANOWIE CENZORZY

Wrzesień 1st, 2014

Oczywiście „panowie cenzorzy” od razu spieszą, by wyrzucić niestosowne ich zdaniem słowa, a także scenę, w której Kiki zdejmuje skąpą halkę. Reszta filmu na szczęście pozostaje bez zmian. Dzięki dwóm płatkom żelatyny nasą­czonym wodą Man uzyskuje oniryczny efekt, wrażenie podwodnej podróży, nie­mal jak w powieści Jules’a Verne’a 20 000 mil podwodnej żeglugi. W dziwnej, podmorskiej scenerii pojawiają się ogromne kwiaty, efemeryczne kobiety i nie­uchwytne rozgwiazdy, które w pewnej chwili jakby więdną i znikają. 13 maja 1928 roku w sali Ursulines pojawia się na ekranie ogromna gwiaz­da morska, stokroć większa niż w’ naturze. W następnej sekwencji filmu męż­czyzna i kobieta podążają aleją jakby we śnie. To Kiki z La Riviere em.