Archive for Październik, 2014


JAK PORCJA BITEJ ŚMIETANY

Październik 24th, 2014

On, taki antymieszczański i przez tyle lat nieugięty w kawalerskim stanie, a przy tym nie mający w sobie nic z żigolaka albo Rastignaca – łowcy posagów. To zupełnie niezrozumiałe dla tych, którzy go znają. Zawsze był bardzo cynicz­ny w wypowiedziach o miłości. Uważał, że skoro może mieć wszystkie kobiety, na które ma ochotę, nie ma sensu się żenić. Jeden Francis Picabia nie jest zaskoczony nagłą zmianą Duchampa, bo to on właśnie razem z Germaine Everling zaaranżował pierwsze spotkanie tej pary.8 lipca 1927 roku Man Ray i Kiki przybywają pod kościół ewangelicki przy alei Wielkiej Armii numer 54. Man chce sfilmować przyjazd panny młodej, która wygląda jak wielka porcja bitej śmietany. Duchamp z kolei zjawia się we fraku i pasiastych spodniach.

MAŁŻEŃSTWO NIEWYPAŁ

Październik 6th, 2014

Wkrótce jednak ten mariaż sztuki i pieniędzy okazuje się niewypałem. Świeżo upieczony mąż myśli bowiem tylko o sobie i swoich szachach. Którejś nocy jego młoda żona wymyka się ukradkiem z sypialni i przykleja do szachow­nicy wszystkie figury, sadząc, że w ten sposób doprowadzi do szachowego za­wieszenia broni, a tym samym zyska spokój małżeński.Już w cztery miesiące po ślubie Duchamp dochodzi do wniosku, że mał­żeństwo jest równie nudne, jak wszystko inne. Jego żona ze zrozumieniem go­dzi się na rozwód. Oczywiście nie ma mowy o alimentach, bo Lydia jest nieza­leżna finansowo. Dla Marcela ma to ogromne znacznie, gdyż nie jest skory do jakichkolwiek wydatków. Tak więc Duchamp powraca do wędrownego życia gracza szachowego i do kawalerskich przyzwyczajeń, zachowując się tak, jak gdyby nic się nie zdarzyło.