Archive for Styczeń, 2015


ZAUROCZENIE NIEPRZYZWOITOŚCIĄ

Styczeń 22nd, 2015

 Jej matce w najśmielszych myślach nie przyszłoby do głowy, żeby tu przyjść. Zauroczona nieprzyzwoitością barów i dancingów Montparnasse’u, takich jak Le Dóme, Jockey i Le Strix, panna de Beauvoir odczuwa ogromną satysfakcję, że może się tutaj czuć niemal jak oso­ba wyjęta spod prawa. Upojenie, egzaltacja, rozprężenie, miłość i taniec w tych oazach przyjemności sprawiają, że tutejsi bywalcy wydają się mieszkańcami ja­kiejś cudownej, rajskiej krainy albo potępieńcami, którzy za pogwałcenie obo­wiązujących norm znaleźli się w mitycznym przedsionku piekła w miniaturo­wym wydaniu. Atmosfera tego miejsca jest zupełnym przeciwieństwem atmos­fery czytelni Bibliotheąue Nationale, a kotłujący się tu tłum o wiele bardziej pociąga Simone niż jej wszyscy koledzy, dla których jedyną przyjemnością jest czytanie Arystotelesa, a pasją temat pracy magisterskiej. 

PRZYCHODZĄCE MODELKI

Styczeń 8th, 2015

Przychodzące tu mo­delki to przedstawicielki gatunku zupełnie nieznanego na Sorbonie. Kuszą po­ciągającymi ustami, a w tańcu, przy dźwięku saksofonu, pozwalają się mocno obejmować. Mężczyźni z kolei poklepują się poufale po ramionach, rozprawia­jąc głośno o najbardziej intymnych sprawach. Tak łatwo tu zapomnieć o wszel­kich troskach. Raj musi być tym właśnie – wspaniałą chwilą i poczuciem, że trwa ona wiecznie. Wraz z inauguracją La Coupole, która odbywa się 26 grudnia 1927 roku, w ciągu zaledwie jednego sezonu dokonuje się niemal rewolucja.Obok Le Dóme, w miejscu gdzie był kiedyś skład węgla, zbudowano ame­rykański bar z dansingiem, piwiarnią i restauracją – wszystko z inicjatywy Er­nesta Fraux i Rene Lafona. 

ZGUBNY SUKCES

Styczeń 4th, 2015

Po wydzierżawieniu upadającego Le Dóme od oj­czulka Chambon energiczni restauratorzy potroili zyski. Sukces zgubił ich jed­nak, gdyż właściciel, chcąc mieć wyłączność na udział w dochodach lokalu, szybko zerwał umowę najmu. Ale za to La Coupole – istnie faraoński projekt – okazała się prawdziwym ciosem wymierzonym przez Fraux i Lafona krótko­wzrocznemu i zachłannemu właścicielowi Le Dóme. Powitał lokal, który stał się wyzwaniem dla innych: osiemset metrów’ kwadratowych powierzchni oraz dwa, długie tarasy. Konstrukcję wsparto na czterdziestu ośmiu filarach wkopa­nych w’ podłoże na głębokość dwudziestu dwóch metrów, ponieważ teren przy­pominał ser szwajcarski (znajdowały się tu niegdyś kamieniołomy).