Archive for Listopad, 2015


GORSZĄCE ZACHOWANIE

Listopad 14th, 2015

Swoim zachowaniem gorszy miejscowe kobiety. Mijając ją, wszystkie tutejsze matrony i panny na wydaniu zatykają sobie znacząco nosy i bacznie strzegą mężów i narzeczonych. Z kolei córy Koryntu czują zagroże­nie ze strony Kiki, która za bardzo przyciąga uwagę ich dotychczasowych klientów. Tymczasem ona spaceruje wzdłuż nabrzeża, podśpiewując – „zabijam się miłością”, namiętna i wyzywająca skandalizującą zmysłowością.Z pokładów statków marynarze przekazują sobie informacje, machając jak semafory rękami – „Narąj mi tę cudną lalę!”. Kiki umie ich rozśmieszać. Sa­ma siebie nie traktuje zbyt poważnie i naśladuje ich migowy język. Staje się wampem i klownem jednocześnie, fascynuje tych pływających chłopców.

KRZYCZĄCY WŁAŚCICIEL

Listopad 8th, 2015

Dopóki Therese i Per Krohg przebywają w Villefranche, w willi nieopodal hotelu Welcome-Bienvenue, osłaniają Kiki swym surowym parawanem. Dbają o nią niemal jak rodzice zatroskani wychowaniem córki, gotowi wymierzyć jej nawet parę klapsów, gdy przekroczy pewne granice. Lecz po ich powrocie do Paryża, Kiki zostaje sama z młodziutką Marie-Louise. Pozbawiona troskliwej opieki popada w tarapaty.Któregoś wieczoru postanawia spotkać się ze swoimi marynarzami. Idzie do angielskiego pubu, gdzie zwykle przesiadują.Nie chcę tu widzieć żadnych kurew! – krzyczy właściciel, widząc ją w drzwiach lokalu, umalowaną jak bajadera.Słucham?! Nie dosłyszałam! – zwraca się do niego z błyskiem wściekło­ści w oczach. . .Nie obsługujemy tu kurew! – odpowiada, stojąc w bezpiecznej odległości za barem.Za to ja ciebie obsłużę, ty stary ramolu!