Archive for Marzec, 2016


PASIASTY GORSET

Marzec 23rd, 2016

Te zwariowane, pozbawione złośliwości zabawy przypominają im czasy, kie­dy mieszkały w hotelu Aiglon nad Zielonym Barem, przy skrzyżowaniu bulwa­rów Raspail i Edgar-Quinet. Latem prały bieliznę w ciężkiej, cynkowej miedni­cy na podwórzu. Sąsiadowało ono z cmentarzem znajdującym się tuż za mu- rem, zza którego wystawały korony potężnych drzew i krzyże wysokich grobo­wców. Panowała tam charakterystyczna, cmentarna cisza. Właśnie na tym po­dwórzu zrobiły sobie któregoś dnia zdjęcie. Widać na nim Kiki z rozwichrzony­mi włosami, bez makijażu. Ma na sobie tylko pasiasty, dżersejowy gorset i pod­winięte, białe, bawełniane pantalony. Zdjęcie to wisi teraz wśród innych pamią­tek, przypięte do ściany pinezkami.

COŚ WIĘCEJ NIŻ KAPRYS

Marzec 11th, 2016

Życie nie jest jednak tak beztroskie, jak na owej fotografii. 29 października 1924 roku umiera, mieszkająca w Chatillon na ulicy du Cygne, Babcia Kiki. Osierocona Kiki pogrąża się w niekończącym się smutku i melancholii, jeszcze bardziej ponurej niż po wyjeździe do Ameryki. Stara się jednak nie załamywać i jakoś znieść tę tragedię. Właśnie wtedy malarstwo staje się dla niej czymś więcej niż jedynie kapry­sem. Jest zarówno ucieczką przed zamknięciem się w sobie, jak i przed co­dziennością. Malując, czuje się tak, jak wtedy, kiedy chroniąc się przed nocny­mi koszmarami i burzą, chowała głowę pod poduszkę.Malowanie to nie tylko ucieczka, lecz także chęć stanięcia po drugiej stro­nie płótna.

DZIECIŃSTWO CZEKANIA

Marzec 9th, 2016

Przez całe dzieciństwo czekała więc na Fantomasa, tego dżentelmena w cylindrze i w czarnej pelerynie pod­szytej fioletem. Każdego wieczoru, pełna nadziei, zostawiała otwarte okno. By­ła nawet gotowa na współpracę z wymarzonym porywaczem, dlatego chcąc ułatwić mu misję, kładła się do łóżka w ubraniu.Nigdy jednak nie miała szczęścia i nie stała się ofiarą romantycznego Fan­tomasa. Teraz ani makijaż, ani zabawy, ani nawet komiczne spektakle nie po­zwalają jej przezwyciężyć melancholii.Sztuczne raje” jej obrazów sprawiają, że przynajmniej się nie nudzi. Ba­wią ją też fortele i szalone pomysły Jeanne, jej koleżanki. Kiki lubi tę młodą, wesołą wdówkę, która w końcu poślubiła swojego kochanka – masywnego, wą­satego malarza, Fernanda Legera.