Archive for Maj, 2016


PRZYJACIEL KARZEŁ

Maj 23rd, 2016

Nie przypadkiem chyba jednym z najlepszych przyjaciół Kiki jest karzeł. Nazywa się Jean-Paul Le Tarare i ma wzrost siedmio- lub ośmioletniego dziec­ka. Jego matka rysuje katalogi tanich towarów; jak choćby kompletów pościeli. To, że Le Tarare jest taki mały dodaje Kiki pewności siebie. Mówi się, że prze­stał nagle rosnąć z powodu jakiegoś zbyt silnego lekarstwa. Kiedy Kiki i Therese wychodzą na ulicę pod rękę z tym miniaturowym mężczyzną, tworzą prawdzi­wie burleskowe trio. Czasami przyjaciółki zachowują się jak dziewczynki bawią­ce się lalką, którą staje się Le Tarare. Gdy robią porządki, najpierw pastują pod­łogę, po czym popychają Le Tarare’a z jednego końca pokoju na drugi coraz szybciej i szybciej. W ten sposób zastępuje im froterkę. Ślizga się w najlepsze ze ścierką pod stopami, lekko uginając kolana.

PASIASTY GORSET

Maj 15th, 2016

Te zwariowane, pozbawione złośliwości zabawy przypominają im czasy, kie­dy mieszkały w hotelu Aiglon nad Zielonym Barem, przy skrzyżowaniu bulwa­rów Raspail i Edgar-Quinet. Latem prały bieliznę w ciężkiej, cynkowej miedni­cy na podwórzu. Sąsiadowało ono z cmentarzem znajdującym się tuż za mu- rem, zza którego wystawały korony potężnych drzew i krzyże wysokich grobo­wców. Panowała tam charakterystyczna, cmentarna cisza. Właśnie na tym po­dwórzu zrobiły sobie któregoś dnia zdjęcie. Widać na nim Kiki z rozwichrzony­mi włosami, bez makijażu. Ma na sobie tylko pasiasty, dżersejowy gorset i pod­winięte, białe, bawełniane pantalony. Zdjęcie to wisi teraz wśród innych pamią­tek, przypięte do ściany pinezkami.