Archive for Sierpień, 2016


WROGOŚĆ MIESZKAŃCÓW

Sierpień 16th, 2016

Następnego dnia była wspaniała pogoda, więc wcześnie rano wybrali się na wspólną przechadzkę. Makijaż Kiki wzbudził od razu wrogość mieszkańców. Można by pomyśleć, że nigdy dotąd nie widzieli obcych – powiedział Man.Patrzą na nas jak na bandę dzikusów.Pewnie myślą, że zaraz wyjmiemy tomahawki i będziemy ich skalpować dodała Kiki.Po powrocie w oberży czekał już na nich obiad, który podano na pierwszym piętrze. Biesiada trochę się przeciągnęła. Wypili osiemnaście butelek wina, czyli po jednej na głowę. W pewnej chwili poeta Benjamin Peret zaczyna sprze­czać się z dwoma sąsiadami przy stole.

ZDENERWOWANY PERET

Sierpień 10th, 2016
  • To może się źle skończyć. On zawsze wpada w szał, kiedy tylko zaczyna się dyskusja o księżach i Kościele – szepnął Man do Kiki. Istotnie, Peret był tak zdenerwowany, że trzeba go było wyprowadzić na balkon, żeby ochłonął. Tymczasem przed oberżą akurat przechodzili mieszkań­cy miasteczka. Wszyscy odświętnie ubrani, była bowiem niedziela. Peret do­strzegł z balkonu mieszczańską parę, która wydała mu się szczególnie napu­szona. Wychylił się za balustradę i zawołał:Hej! Wy lam na dole! Otyła kobieta, cała w czerni, i jej mąż, trzymający w ręku parasol, zadarli głowy.