Archive for Sierpień, 2016


BRAWA ZWOLENNIKÓW

Sierpień 24th, 2016

De Beaumont sfinansował leż wystawienie spektakli baletowych. Jeden z nich to Merkury z muzyką Erika Satie’ego w wykonaniu Baletu Szwedzkiego. Nie licząc kilku drobnych niepowodzeń, każdy spektakl odbywa się niemal wyłącznie przed oddaną idei, „parterową” publicznością. Repertuar jest bo­wiem zbyL „ambitny”, by przyciągnąć większą liczbę widzów. Dochodu nie przy­nosi nawet elegancka filia kabaretu Wół na Dachu, otwarta we foyer przez Moysesa. Bilety rozdawane są za darmo, i to wśród bliskich znajomych. Brawa biją więc sami zwolennicy (należy do nich też Kiki) tak oryginalnych pomysłów inscenizacyjnych, jak: Sałata, Mody, Człowiek i jego pragnienie oraz Romeo i Jułia – wszystkie w adaptacji Cocteau.

BAJECZNE SPEKTAKLE

Sierpień 5th, 2016

Niektórzy zastanawiają się, jak to się dzieje, że ten poeta, bywający ciągle w tylu różnych miejscach i kręgach towarzyskich, potrafi jednocześnie tworzyć te bajeczne spektakle. Można by sądzić, że teatr jest całym jego życiem. Coc­teau gra tak dobrze samego Cocteau, że wpada w pułapkę roli. To tak, jakby czarodziej wykonujący magiczne sztuczki zaczarował sam siebie. W przeciwieństwie do Kiki, jest nad wyraz wstydliwy w swoim ekshibicjoni­zmie. On, który przyobleka uczucia w kartki złoconego papieru, tak jak niegdyś listkami starano się zasłaniać nagość posągów, uchodzi za nieczułego anioła, udręczonego i bijącego blaskiem zarazem, jawi się jako asceta dekadencji.