Archive for Grudzień, 2016


GARNITUR GODNY KSIĘCIA

Grudzień 24th, 2016

Mimo że od 1921 roku Cocteau coraz bardziej oddala się od Montparnas­se, to jednak przychodzi czasami na ulicę Brea, by razem z Kiki i Treize zjeść baraninę z zieloną fasolką, przyrządzaną w jednej z tutejszych knajpek. On, książę frywolności o najeżonych włosach i w starannie uprasowanych spodniach, pojawia się u dwóch przyjaciółek wystrojony, jak spod igły. Szyja owinięta jedwabną, szkarłatną apaszką, wyprostowany jak struna, w garniturze godnym księcia z bajki albo w dopasowanym trykocie prosto od Coco Chanel. Delikatny i nerwowy pod maską manier i strojów, sprawia wrażenie, jakby miał pozować bogom. Mówi się, że nigdy nie tańczy, gdyż jak panienka boi się potrą­cić kogoś na parkiecie. Jest zakochany w jazzie i oryginalnych choreografiach. Woli jednak sam „pociągać za sznurki”, gdyż jak twierdzi, może w ten sposób ukryć własną grę.

KOSTIUMY OD CHANEL

Grudzień 8th, 2016

Kiki jawi mu się jako bajeczna istota. Cocteau uważa, że mogłaby być posta­cią jakiegoś zabawnego music-hallu, który ciągle odbiega od tematu, jak choćby Niebieski pociąg, jego nowy balet wymyślony specjalnie dla zespołu Siergieja Diagilewa. Wszystkie postacie tego baletu: tenisistki, gracze w golfa, prostytutki i żigolacy – są ubrane w kostiumy zaprojektowane przez Coco Chanel.Kiki ma w sobie coś więcej od tych w szystkich naśladowców mody, będących jakby żywymi ilustracjami nowego szyku. Jest w niej coś tak czystego i ujmują­cego, że wzruszony Cocteau powtarza często, zwracając się do Therese Treize.