ZNACZNIE LEPIEJ

Kiki czuje się już znacznie lepiej. Przy barze dołącza do niej Cocteau, któ­ry właśnie wrócił z Londynu. Obok nich stoi pewna Amerykanka ze swoim bra­tem, z którymi Kiki zawarła już znajomość. Teraz oboje uśmiechają się do niej. Można by pomyśleć, że to niemal rodzinne spotkanie. Po kilku dniach pobytu w Villefranche Kiki jest już gwiazdą portu. Maryna­rze, kiedy widzą, ze zbliża się do baru, chowają w pośpiechu swe berety z czer­wonymi pomponami. Ona bowiem, ot tak dla zabawy, zrzuca im je z głów non­szalanckim ruchem ręki. Man miał dojechać do niej, ale obowiązki zatrzymały go w Paryżu. 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj! Nazywam się Izabela Berezowska i jestem stylistką modową. Bloga prowadzę w formie hobby. Znajdziesz tutaj artykuły modowe i także recenzje kosmetyków. Jeśli Ci się podoba to zapraszam do zostawienia komentarza.